energia twórcza...

...energia twórcza, wyobraźnia twórcza przybierać mogą najróżniejsze formy. Mogą zmieniać się z chwili na chwilę... ich śladami mogą być barwy na płótnie, wzory na papierze, znaki na tapecie, kolorowe czapki na głowach, odnowione szale, zapisane słowa po przeczytanych książkach, cudne ogrody, mądre dzieci... wszystko w co kobieta włożyła swoją twórczą energię i popłynęła rzeka, rzeka życia...

Joanna, czyli mama w centrum tak mnie natchnęła i zmusiła po części do zastanowienia i ponownego wślizgnięcia się w Dziką Kobietę, czyli w szukanie w sobie Biegnącej z wilkami (Clarissa Pinkola Estes)... i odnalazłam znów siebie i na razie powoli, ale już pewnie i zdecydowanie nie odpuszczam...
i czuję się trochę jak ...

 "kiedy wilki wyczuwają przyjemność albo niebezpieczeństwo, najpierw nieruchomieją jak posągi, skupione całkowicie tylko na tym, co widzą, co słyszą, co wyczuwają, co tkwi przed nimi w najbardziej podstawowej formie"

więc nie odpuszczam tworzenia, nie oddam go, nie zamierzam odstawić na półkę, a wszystkim którzy będą próbować mi przeszkadzać, odciągać od tego, krytykować, naśmiewać się czy ironizować, jak trzeba będzie pokażę pazury.... ;-) bo wiarę mam głęboką w to, że...

"zdolności twórcze kobiety są jej najcenniejszym atutem, bo promieniują na zewnątrz, a jednocześnie są strawą dla wnętrza pod każdym względem: psychicznym, duchowym, umysłowym, emocjonalnym i ekonomicznym. Dzika natura otwiera przed nami nieskończone możliwości; jest kanałem rodnym, orzeźwia i wzmacnia, gasi pragnienie, zaspokaja głód głębi i spontaniczności. Twórczego nurtu w postaci idealnej nie blokują żadne tamy, zapory i zawirowania, a co najważniejsze, nie przynosi on szkód".

i już samo czytanie może być twórczością, bo daje energię, płynie woda, omija tamy i zapory, które tworzymy w głowach, a rzeka rozkwita...




...odpowiedni czas i gotowość chyba nadeszły...
d.

Komentarze

Popularne posty