wilki...

...szykowałam już w głowie słowa i zdjęcia do zupełnie innego posta, ale nie mogę oprzeć się pokusie i napiszę dziś o wilkach, bo...
mam do nich słabość (i nie wiem skąd to we mnie, po prostu się pojawiła i została)
zachwycam się nimi, ich pięknem, dzikością, nieokiełznaniem
trafiam albo raczej informacje o nich same do mnie trafiają
wpadają mi w oko, przyciągają mnie
kocham "Biegnąca z wilkami", rozkoszuję się już teraz w tej księdze, choć początki były trudne
i jak tylko przeczytałam gdzieś o nowej książce Adama Wajraka "Wilki" to po prostu ruszyłam pewnego popołudnia z Małą Dziewczynką do zaprzyjaźnionej księgarni i ją kupiłam - czekała na mnie!
i wiedziałam, że to jest TO


Adam Wajrak "Wilki" Biblioteka Gazety Wyborczej, Warszawa 2015
Piękna opowieść, prosta i zostająca we mnie, przybliża mnie do nich, oswaja z nimi, a to daje mi możliwość wejrzenia trochę w ich świat i świat nasz ludzi, którzy albo się ich boimy i zabijamy je, albo je kochamy i chcemy by nigdy nie straciły swej dzikości, drapieżności, delikatności i mądrości!
Adam pisze prosto, czuć że z serca...


z dedykacją dla swojej kobiety - zawsze mnie to podnosi na duchu ;-)
plus piękne zdjęcia



jednym słowem, rozczytana jestem w Wilkach i polecam!!!
a Mała Dziewczynka już chyba załapała ode mnie bakcyla na wilki ;-)
przegląda zdjęcia, dopytuje i liczy wilki na zdjęciach...



d.




Komentarze

Popularne posty