Torba...

... torba to bardzo ważny element życia codziennego każdej kobiety i mój też. Gusta, jak się rozejrzymy dookoła są przeróżne, ile kobiet tyle pomysłów co zarzucić na ramię, czy też złapać w dłoń. I co w tej torbie miało by się pomieścić, czy tylko niezbędne rzeczy czy jak u mnie prawie cały dobytek ;-)
Moje preferencje to w zdecydowanej większości torby duże, pakowne, a tylko od czasu do czasu coś małego - bardziej dla odmiany... i tak z potrzeby odmiany i znudzenia trochę starymi torbami wpadł mi pomysł na nowość w mojej kolekcji. Tym razem na taśmę poszedł filc - gruby, mięsisty, i jak się okazuje niezwykle trendiiii ;-) w tym sezonie, a że rękodzieło dalej wiedzie prym, zabrałam się do szycia...



Wykorzystałam filc, dwa kolory - ciemny grafit i pomarańcz, a do tego taśma szara z pomarańczowym paskiem... maszyna została odkurzona i poszłooo...
w trakcie jak zwykle pojawiły się drobne trudności, bo... filc filcowi nie równy, a moja wysłużona maszyna nie każdą grubość lubi... sprawy wykończeniowe zostały wykonane ręcznie - igła nitka i naparstek...
pomysł prosty, najprostszy chyba z możliwych i efekt satysfakcjonujący...



I praca z filcem okazuje się wdzięczna, nic się nie strzępi, nie trzeba bawić się w jakieś podszewki i nowa torba na lato gotowa! A i nowe pomysły na kolejne torby też już w głowie kiełkują...
i tymczasem!
 udanego dnia!
d.




Komentarze

  1. Ja też taką chcę :) i to bardzo!!! Jestem skłonna czekać cierpliwie jak na serduszka:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty