kwiaty...

... użyłam wreszcie moje kwiaty... pomysł na breloki chodził  mi po głowie od jakiegoś czasu...
wygrzebałam resztki filcu i zaczęło się kombinowanie...
nożyczki, mocny klej, stare guziki, naklejane cekiny, kółka do kluczy i gotowe...


ogólnie dobre zajęcie na odstresowanie i pomysły w trakcie robienia coraz to nowe się pojawiają...
zastosowanie jako breloki do kluczy lub zawieszki do torby... wedle uznania ;-) a na prezent doskonałe...
tu w czerni...


a tu z różowym, który można oswoić do swoich potrzeb i nie popaść w barbi styl ;-)




a tu z bielą puchatą... kwiaty puchate z obu stron, cekiny dla rozświetlenia i motyl na zawieszkę...



i gotowe do sprzedania ;-)
d.



Komentarze

Popularne posty