ładują się...

ładowanie akumulatorów - konieczne, potrzebne i wskazane, kiedy intensywnie się pracuje, myśli, działa na tak wielu różnych poziomach!

oderwanie od codziennych utrapień, całego kołowrotka czynności, które koniecznie trzeba zrobić, bo samo się przecież nie zrobi i nikt inny tego za mnie nie weźmie na siebie! A czasem bywa i tak że zwyczajnie ładuję za dużo sobie na grzbiet i uginam się, słaniam i padam na pysk... no trzeba zrzucić te zbędne balasty, dać sobie wytchnienie i oczekiwania innych wsadzić do wielkiej torby, zaadresować i wysłać w cholerę!

proste to to nie jest momentami, ale czas wolny pomaga, nie ma co ukrywać!
powoli ładują się te bateryjki, stopniowo nabierają nowej mocy!

jest teraz czas na drzemki w ciągu dnia - chociaż te 10 minutek wyrwane jasności dnia
jest czas na planowanie małych i większych projektów
jest czas na tańce
jest czas na głośne słuchanie muzyki
jest czas na malowanie

nawet kamieni ;-)














a i kotka ma czasu jakby więcej na spanie ;-)


d.


Komentarze

  1. :-) dziękuję pięknie Joanno!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie piękne! Aż mam ochotę polecieć zbierać kamyki i je pomalować :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, leć po kamyki i do dzieła ;-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty